MAŁE CO NIECO o Kapsuła Hostel - noclegi w Zatorze - Zator Turystyka

MAŁE CO NIECO o Kapsuła Hostel w Zatorze

Ostatnio, przy okazji tworzenia pewnej niespodzianki, mieliśmy możliwość porozmawiania z właścicielami obiektu Kapsuła Hostel, który znajduje się w Zatorze. Tata wraz z synem uchylili nam rąbka tajemnicy.

Zator Turystyka: Znajdujemy się właśnie w Kapsuła Hostel. Proszę powiedzieć, dlaczego zdecydowaliście się na stworzenie takiego noclegu w Zatorze?

Maciej Stec: Mieliśmy do wykorzystania trochę przestrzeni na poddaszu (uśmiech). Naszym, celem było zagospodarowanie tej przestrzeni na miejsca noclegowe. Połączenie standardowego miejsca noclegowego z hostelem. Jak udało nam się zauważyć podczas podróży, w których mieliśmy dotychczas możliwość uczestniczyć, pobyt w  typowym hostelu wygląda tak, że wszyscy śpią w jednym pomieszczeniu. Co wiąże się z ograniczoną prywatnością. Dlatego, stworzyliśmy kompromis pomiędzy zachowaniem prywatności, a dużą przestrzenią wspólną.

Mamy zarówno kapsuły jednoosobowe, jak i dwuosobowe. Część z nich jest piętrowa, znajdują się jedna na drugiej. W sumie jest ich dwadzieścia. Fajnym atutem jest, też nasza weekendowa oferta śniadaniowa. Na parterze posiadamy lokal MAŁE CO NIECO, w którym można spokojnie usiąść i zjeść.

ZT: A co znajdziemy w kapsułach? Co jest w środku?

Marek Stec: W środku znajduje się podstawowe wyposażenie, które jest potrzebne do noclegu. Czyli materac, poduszki i pościel. Zapewniamy, także dostęp do bezpłatnego Wi-Fi, punkt do wpięcia, np. ładowarki do telefonu, czy innych urządzeń oraz światło. Prywatność zapewniają różnokolorowe zasłonki w każdej z kapsuł.

 „Generalnie stawialiśmy na prostotę. Oprócz wyposażenia, które wymienił Tata, w najbliższej przyszłości chcemy dołożyć półki oraz wieszaczki na ubrania. Z praktyki wiemy, że więcej nie trzeba (uśmiech). Szafki dla gości znajdują się przy wejściu do pomieszczenia z kapsułami. Każdy z gości ma swoją osobną. Dlatego udając się do Energylandii można zostawić swoje rzeczy osobiste w bezpiecznym miejscu. Szafki są zamykane na kluczyk, który zabierają goście.mówi Pan Maciej

ZT: A co z osobami, które mają klaustrofobię?

Maciej Stec: Niestety, z tym nie damy rady walczyć. Chociaż przestrzeni wewnątrz nie jest wcale mało. Jeśli ktoś byłby naprawdę przestraszony – możemy zaproponować kanapę w części wspólnej. Natomiast dla osób, które mają lęk wysokości, zapewniamy kapsuły na dole.

ZT: Zdradźcie coś więcej o części wspólnej. Co możemy w niej znaleźć?

Marek Stec: Wykorzystanie przestrzeni wspólnej zależy wyłącznie od fantazji osób przyjeżdzających. To jaki program artystyczny – w cudzysłowie oczywiście – sobie zapewnią. (uśmiech) Natomiast Kapsuła Hostel oferuje Internet, telewizor, czyli rzeczy podstawowe. Reszta zależy od inwencji twórczej naszych Gości.

Jako, że musieliśmy się dostosować do warunków panujących na poddaszu, do skosów, kształtu pomieszczenia, klasyczne krzesła zastąpiliśmy kolorowymi pufami oraz kanapą. Myślę, że siedzenia idealnie współgrają z kolorami zasłon do kapsuł. Są fajnym dopełnieniem klimatu, jaki panuje w tym miejscu.

Oprócz puf znajdują się tu również małe stoliki, przy których można odpocząć po szaleństwie w Energylandii, czy innych okolicznych parkach. Znajdą tu miejsce zarówno większe grupy, jak i pojedyncze osoby. Przykładowo, w tamtym roku gościliśmy wiele osób podróżujących w pojedynkę. Często wieczorami osoby te, siadywały w części wspólnej, dzięki czemu miały możliwość zawarcia nowych znajomości. Zazwyczaj włączały sobie mecz, przede wszystkim kiedy grała reprezentacja Polski. Miejsce to sprzyja nawiązywaniu nowych znajomości i integracji. Nasi goście mogą, napić się przysłowiowej coli i porozmawiać.mówi Pan Maciej

Wiele osób pochodziło z różnych regionów Polski. A ku naszemu ogromnemu zaskoczeniu, pojawiały się, także osoby z zagranicy. Myślę, że warto również wspomnieć o łazienkach. Posiadamy dwie: jedną damską, a drugą męską, gdzie znajdują się kabiny prysznicowe, jak i toalety.dodaje Pan Marek

 

ZT: A jacy goście najczęściej korzystają z tego typu noclegu? Czy wiele osób przyjeżdża do Was, ponieważ chcą zobaczyć jak to jest spać w takim miejscu?

Marek Stec: Naszą grupą docelową byli młodzi ludzie, którzy może nie szukają dużych wygód. My, jako Kapsuła Hostel, zapewniamy podstawowe rzeczy, na przyzwoitym poziomie. Dlatego nasza oferta jest trochę lepsza, szersza niż typowego hostelu (gdzie tej prywatności jest trochę mniej). Nasi goście to zazwyczaj osoby przyjeżdżające na jedną / dwie noce. To osoby, które planują głównie bawić się w Energylandii. A kapsuły to takie miejsce, gdzie mogą udać się, by wypocząć i zregenerować siły na kolejny pełen wrażeń dzień.

 

ZT: A co można tutaj robić, oprócz wizyty w Energylandii? Co polecacie turystom?

Maciej Stec: To zależy od tego, z której części Polski ktoś pochodzi. W Zatorze oprócz Energylandii, znany jest drugi park rozrywki – Zatorland. Jeśli, ktoś jest z dalekich regionów Polski, jak np. mieliśmy turystów z wybrzeża – proponujemy, też wizytę w Wieliczce, Krakowie, czy Oświęcimiu. Dość często zdarzają się takie wyprawy. To głównie zasługa bliskości przystanku autobusowego, z którego odjeżdżają busy jadące bezpośrednio na Kraków.
A osoby lubiące aktywność fizyczną, chętnie zapraszamy na przejażdżki trasami rowerowymi, których jest u nas dość sporo. W przyszłości chcielibyśmy zakupić parę sztuk rowerów  i posiadać w swojej ofercie ich wynajem. Tak, by nasi goście mogli zwiedzić Zator i jego okolice na rowerze. Staramy się podążać za nowopowstałymi atrakcjami.

Zawsze, też wspominamy o Dolinie Karpia, o okolicznych stawach, gdzie można łowić ryby, o przyrodzie. Natomiast, jeśli chodzi o rowery – polecamy również trasę nad Wisłą. Szlak można pokonać od Oświęcimia aż do Krakowa. To specjalnie stworzona trasa rowerowa biegnąca wiślanymi wałami.”– dodaje Pan Marek

 

ZT: W jakich cenach wahają się takie noclegi?

Marek Stec: Jako, że naszą grupą docelową były osoby młode, ustaliliśmy, myślę że (uśmiech) konkurencyjne ceny. Przedział waha się między 50, a 60 zł za noc za osobę. Wydaje nam się, że jest to fajna cena, zwłaszcza że znajdujemy się w samym centrum Zatora.

ZT: A czy poza osobami młodymi, przyjeżdżają do Was osoby starsze?

Maciej Stec: Tak, przyjeżdżają do nas osoby starsze, choć to raczej wyjątki. Natomiast często przyjeżdżają do nas rodziny z dziećmi. Zazwyczaj jest tak, że rodzice śpią  w dolnej kapsule, a dzieci w górnej.

Tak, dzieci szczególnie lubią nasz obiekt. Cieszą się, że mogą spinać się po drabince, spać w kapsułach. Tworzą sobie bazę. A co, do formy noclegu jest ona dla wielu atrakcyjna sama w sobie. Często goście są podekscytowani, że mogą przenocować w takim miejscu. Rzecz prosta, a bardzo ciekawa.mówi Pan Marek


Serdecznie dziękujemy za rozmowę!

 

A Was, drodzy Czytelnicy informujemy, że to tylko kolejna zapowiedź niespodzianki, którą dla Was szykujemy! 😊

  • Łukasz
    17 maja 2021 o 17:06

    Byłem, super miejsce!
    Polecam

Wpisz swój komentarz
Marzena Czop

Marzena Czop

Kup bilet